Bohater czy cieszyński Szwejk? Pamiętnik legionisty z Karwiny

Książnica Cieszyńska zaprasza na kolejne spotkanie z cyklu „Cymelia i osobliwości ze zbiorów Książnicy Cieszyńskiej”, które odbędzie się w piątek 28 lipca o godz. 17.00. Spotkanie tym razem poświęcone będzie rękopiśmiennemu pamiętnikowi karwińskiego legionisty.


Pamiętnik legionisty. Szczepan Koppel wstępuje do Legionów.

Historię Legionów Polskich w pierwszej wojnie światowej znamy dziś, po stu latach, już dość dobrze. Wiemy jak Legiony powstawały, od Pierwszej Kadrowej Piłsudskiego po ostateczne sformowanie się I i II Brygady Legionów, wiemy kto dowodził poszczególnymi jednostkami i jakie były ich losy. W licznych wydawnictwach dotyczących tej tematyki można prześledzić szlaki bojowe poszczególnych pułków a także przebieg najważniejszych bitew i poznać liczby strat po obu stronach frontu. A jednak, czytając nawet najlepiej udokumentowane opracowania, nie dowiemy się wszystkiego. Każdy oddział wojska składał się przecież z pojedynczych ludzi. O tym co czuli, jak przeżyli działania wojenne, przemarsze, bitwy, choroby, rany, śmierć kolegów, niewolę możemy dowiedzieć się tylko z ich osobistych relacji. Do pisania dzienników czy wspomnień skłonni bywają na ogół przedstawiciele inteligencji – pisarze, artyści, rzadziej za pióro biorą się górnicy, robotnicy czy rolnicy. Tym ciekawszy wydaje się prezentowany rękopis – pamiętnik, pochodzącego z Karwiny legionisty Szczepana Koppla, syna górnika, obejmujący okres od rozpoczęcia przez niego nauki w szkole ludowej w 1900 r. do listopada 1918 r. Jest to tekst najwyraźniej pisany na własny użytek, raczej nieprzeznaczony do publikacji, o czym świadczy rodzaj informacji w nim zawartych, a także szczerość, z jaką autor mówi o niektórych sprawach. Pamiętnik i postać jego autora spróbuje przybliżyć słuchaczom Anna Rusnok.

Karty werbunkowe do Legionu Śląskiego, wśród nich karta Szczepana Koppla.
Legion Śląski w Parku A. Sikory w Cieszynie. Na pierwszym planie oficerowie, od lewej Jan Łysek, Leon Bulowski, Hieronim Przsepiliński, Feliks Hajduk.
Dla autora pamiętnika wojna skończyła się 4 czerwca 1915 r. kiedy dostał się do niewoli rosyjskiej.