Czas jest wszystkim – wystawa

W piątek 20 listopada o godz. 14.00 w sali konferencyjnej Książnicy Cieszyńskiej odbędzie się wernisaż wystawy “Czas jest wszystkim. Kalendarze w zbiorach Książnicy Cieszyńskiej od XVI wieku po współczesność”. Będzie to pierwsza z cyklu kilku imprez poświęconych kalendarzom przygotowywanych przez Książnicę oraz Zamek Cieszyn.

Kalendarz to metoda rachuby czasu przyjęta w danej społeczności lub kulturze. Dzieli ona czas na powtarzające się cyklicznie okresy, związane najczęściej z cyklami przyrody. Nazwa pochodzi od rzymskiego słowa Kalendy, oznaczającego pierwszy dzień miesiąca, bądź według innych źródeł od łacińskiego calendarium czyli wykazu dłużników lub terminarza długów.

Najstarsze kalendarze sporządzane ręcznie przez mnichów lub  kanoników stanowiły podstawę zapisków rocznikarskich. Do Polski trafiły z Zachodu. Wprowadziły podział na tygodnie i wyznaczyły rocznice  świąt chrześcijańskich. Polskie nazwy dni tygodnia znane są dopiero z XV-wiecznych zapisów. Nazwy te miały charakter rodzimy i pochodziły od kolejności dni w tygodniu. Pierwotnie czas mierzono nie dniami, lecz nocami, licząc początek święta od poprzedzającego je wieczora. W ten sposób powstała np. tradycja uroczystej wieczerzy w przeddzień Bożego Narodzenia. Na początku XII w. w bibliotece katedralnej w Krakowie obok ksiąg treści religijnej, podręczników i dzieł prawniczych przechowywano kalendarze liturgiczne.

Pierwsze kalendarze drukowane pojawiły się już pod koniec XV wieku wraz z wynalezieniem sztuki drukarskiej. Były to rubrycelle, czyli kalendarze liturgiczne z dokładniejszymi informacjami o sposobie odprawiania nabożeństw na każdy dzień, oraz kalendarze świeckie, stanowiące pierwowzór zarówno kalendarzy politycznych i zawodowych, jak i almanachów literackich. Głównym ośrodkiem druku był pod koniec XV w. Lipsk, na przełomie XV i XVI w. Wiedeń, a w XVI w. Kraków. Kalendarze były to popularne druki przeznaczone dla środowiska mieszczańskiego, które oprócz danych chronologicznych zawierały przepowiednie, porady gospodarskie i lecznicze, wstawki dotyczące życia towarzyskiego i obyczajowego oraz komentarze polityczne. Kalendarze XVII-wieczne były dostosowane do wymogów różnych warstw społecznych, zawodów i zainteresowań. Umieszczano w nich poezje, krótkie artykuły i rozprawki, zdobiło się je widokami miast, portretami i dekoracyjnymi winietami. Zdobieniem kalendarzy zajmowali się nieraz wybitni artyści, np. Daniel Chodowiecki.

Najstarszym kalendarzem wydanym na ziemiach polskich jest Almanach Cracoviense ad annum 1474, wydrukowany w Krakowie w 1473 r. przez wędrownego drukarza z Bawarii Kaspra Straubego. Ten ścienny astrologiczno-medyczny kalendarz jest jednocześnie najstarszym drukiem wykonanym na terenie naszego kraju. Drukowaniem kalendarzy zajmowali się także inni sławni drukarze krakowscy, jak Jan Haller, Florian Ungler i Hieronim Wietor. Z 1525 r. zachował się fragment najstarszego kalendarza w języku polskim opracowany przez Mikołaja z Szadka i wydany przez Wietora pt. Naznamienowanie… miesiąców. W tym samym roku Jan Malecki otrzymał przywilej królewski na druk kalendarzy. Podobny przywilej został nadany w 1537 r. Maciejowi Szarffenbergowi. Z powodu tych dochodowych wydawnictw między drukarzami dochodziło często do zatargów i procesów.

Wśród starych almanachów zgromadzonych w Książnicy Cieszyńskiej znajdują się kalendarze pochodzące z Austrii, Czech, Niemiec oraz Polski i Śląska. Jedyny XVI-wieczny  kalendarz został wydany we Wrocławiu w 1580 r. w drukarni Jana Scharffenberga. Jego autorem jest wybitny matematyk Piotr Słowacki, który, jako profesor katedry astrologii  Uniwersytetu Krakowskiego, pełnił też obowiązki astrologa miejskiego. Do jego obowiązków należało coroczne ogłaszanie kalendarzy zaopatrzonych w prognostyki astrologiczne. Kalendarz zatytułowany Schreibkalender auf das Jar M. D. LXXX. ma formę notatnika i został przeznaczony dla urzędników, uczonych, adwokatów oraz kupców i handlarzy. Tę funkcję wykorzystał burgrabia Strumienia i Skoczowa Jan Tilgner, zapisując w nim swój dziennik zawierający informacje dotyczące wydarzeń w Strumieniu i okolicy oraz na świecie, zapiski rodzinne i inne. Kalendarz ten jest jednocześnie najstarszym znanym dziennikiem cieszyńskim.

Z wieku XVII zachowało się nieco więcej kalendarzy. Najstarszy jest  New und Alter Schreib Kalender sambt Astronomischer Vorsagung, Astrologischer Muthmassung und Historischer Auffmerckung na rok 1631, opracowany przez Jerzego Gebharda i wydany w Nysie w 1630 r. Młodsze są kalendarze w języku polskim, np. Nowy y Stary Kalendarz świąt rocznych y biegow niebieskich opracowany przez magistra filozofii i poetę Stefana Furmana, wydany w 1665 r. w Gdańsku przez spadkobierców Jerzego Förstera. W grupie tej na szczególną uwagę zasługują bardzo popularne kalendarze opracowywane od 1672 r. przez profesora Akademii Zamojskiej Stanisława Niewieskiego, zawierające oprócz kalendarium krótkie wiersze jego autorstwa,  prognostyki, rozprawy i przypowieści astronomiczne.

Najwięcej kalendarzy przechowywanych w zbiorach Książnicy Cieszyńskiej pochodzi z wieku XVIII. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje wiedeński kalendarz państwowy pt. Oesterreichischer Toleranz-Bote wydawany od 1785 r. oraz Allgemeiner Schreib-Haus und Wirthschafts-Kalender, w których znajdują się liczne notatki sporządzone przez Leopolda Jana Szersznika. Kalendarze te posiadają bardzo ozdobne barwne okładki i ozdobne frontispisy. W grupie kalendarzy pochodzących z Czech znajdują się druki wydane w Brnie, Opawie i Ołomuńcu, np. Brünner Hauskalender, Der Bote aus Mähren, Titularkalender oder Schematismus für Mähren und Schlesien.

Oprócz kalendarzy wydawanych w Austrii i Czechach bardzo liczną grupę stanowią wydawnictwa polskie, wśród których przeważają kalendarze prognostykarsko-astrologiczne i prognostykarsko-popularyzatorskie. Ich autorami byli najczęściej profesorowie medycyny, astronomii, matematyki i filozofii Akademii Krakowskiej i Akademii Zamojskiej. Ze względu na wysokie nakłady wydawanie ich było bardzo opłacalne i znacznie podnosiło dochody profesorów, których uposażenie w tym czasie było niewielkie. Dlatego też niektórzy z nich wydawali po dwa tytuły na rok. Rekordzistą był profesor astronomii Akademii Zamojskiej Stanisław Duńczewski (1701-1767), który w niektórych latach publikował nawet po cztery kalendarze w różnych formatach. Najpopularniejszy był jego Kalendarz polski i ruski, wydawany od 1725 r. w Krakowie, a następnie począwszy od 1741 aż do jego śmierci w Zamościu i kontynuowany przez jego syna Jana Bartłomieja aż do 1775 r. Oprócz właściwego kalendarium Duńczewski zamieszczał w swoim kalendarzu przepisy i wskazania lekarskie o charakterze magicznym, horoskopy z gwiazd i planet, objaśnienia różnych znaków „niebieskich” i nieczystych sił, miscellanea oraz „ciekawości” o świecie, ludziach i zwierzętach. Pomimo wielu kpin, z jakimi się spotykał, kalendarz ten stanowił ulubioną lekturę szlachty i mieszczan.

Następną grupę wśród wydawnictw polskich stanowią kalendarze polityczne oraz polityczno-historyczne i obywatelskie. Wydawane przede wszystkim przez  jezuitów i pijarów, kładły  ogromny nacisk na sprawy polityczne i społeczne, informowały o kraju i zagranicy, zapoznawały z osiągnięciami nauki, uczyły historii narodowej i powszechnej, wyrabiały zamiłowanie do literatury i sztuki, tępiły przesądy, a przede wszystkim uczyły miłości do ojczyzny. Zawierały też ciekawostki. W zbiorach Książnicy Cieszyńskiej znajduje się wydawany przez jezuitów w Kaliszu Kalendarz polityczny na rok 1745 oraz Kalendarz historyczno-polityczny na rok 1740 publikowany przez jezuitów w Lublinie. Oprócz tego są tu również kalendarze wydawane przez prywatnych drukarzy i wydawców. Szczególne zasługi na tym polu położyli w Warszawie Michał Gröll i Piotr Zawadzki. Księgarnia Nadworna Grölla publikowała między innymi Staats-Calender vor das Königreich Polen und Groß Litthauen. Piotr Zawadzki wsławił się wydając między innymi Kalendarzyk Narodowy i Obcy na rok pański 1792.

Część ekspozycji poświęcona została kalendarzom ze zbiorów Józefa Ignacego Kraszewskiego (1812-1887). W znajdującej się w Książnicy Cieszyńskiej bibliotece jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy zachowały się 64 tytuły kalendarzy w ok. 140 rocznikach. Wśród klasyków w rodzaju Józefa Ungfera Kalendarza Warszawskiego Popularno-Naukowego od roku 1854 znaleźć można prawdziwe unikaty, np. wydany w Poznaniu Pamiątkowy Kalendarz Przemysłowy na rok 1881 (przykład kalendarza wydawanego jednorazowo z okazji jakiegoś jubileuszu) czy wydawany we Lwowie Kalendarz Pszczelniczo-Ogrodniczy na lata 1879 i 1880. Wartość części z nich dodatkowo podnoszą kunsztownie wykonane oprawy (np. z aksamitu, z wytłoczonym złotymi literami tytułem) czy dedykacje wydawców, zwłaszcza sporządzone z dużym smakiem wpisy Henryka Glińskiego (1853-1905) w kilku rocznikach Kalendarza Petersburskiego „Gwiazda”. Warto też pamiętać, że Kraszewski sam redagował kilka tytułów kalendarzy – na wystawie będzie można zobaczyć np. firmowany jego nazwiskiem Kalendarz Wydawany przez Warszawskie Towarzystwo Dobroczynności na rok 1863 czy Józefa Ignacego Kraszewskiego Kalendarz Gospodarski na rok 1870.

W zbiorach biblioteki zachowały się również najstarsze polskie kalendarze wydane na Śląsku Cieszyńskim. Działalność na tym polu zapoczątkował nie kto inny, jak Paweł Stalmach (1824-1891), założyciel i redaktor „Gwiazdki Cieszyńskiej”, zasłużony budziciel świadomości narodowej wśród mieszkańców regionu. W 1856 r. namówił on cieszyńskiego drukarza Karola Prochaskę do wydawania dwu polskich kalendarzy: Kalendarza Cieszyńskiego dla Katolików i Ewangelików, drukowanego od 1857 r. szwabachą oraz od 1858 r. tłoczonego antykwą Kalendarza polskiego, przeznaczonego głównie dla czytelników „Gwiazdki Cieszyńskiej” z sąsiednich, galicyjskich powiatów. Fakt ten został dostrzeżony i przyjęty z uznaniem nawet w odległej Warszawie, gdzie sam Józef Ignacy Kraszewski na łamach swojej “Gazety Codziennej” uznał to za jeden z wyznaczników polskości regionu. Almanachy zawierały, obok wiadomości astronomiczno-gospodarskich, prognostyków i spisów jarmarków, także działy pouczające. Dodatkowo, tylko dla katolików, w latach 1867-1870 wydawał Stalmach Wielki Kalendarz Polski. Po śmierci pierwszego redaktora wydawaniem Kalendarza Cieszyńskiego zajęło się Dziedzictwo bł. Jana Sarkandra, które już w latach 1877-1884 uczestniczyło w powstawaniu Kalendarza Polskiego, redagowanego od 1879 r. przez jego prezesa ks. Ignacego Świeżego (1839-1902). On też objął po Stalmachu redakcję Kalendarza Cieszyńskiego, który doprowadził aż do rocznika 1903. Spadkobiercą tradycji ww. dwóch tytułów miał być Kalendarz Dziedzictwa bł. Jana Sarkandra, wydawany w latach 1910-1917 oraz 1920. Był on redagowany przez ks. Rudolfa Tomanka (1879-1941).

Ewangelicy Śląska Cieszyńskiego byli niezadowoleni z symultanicznego Kalendarza Cieszyńskiego i postanowili wydawać własny Kalendarz Ewangelicki, począwszy od 1882 r. Inicjatorem jego powstania był ks. Franciszek Michejda (1848-1921). Tymczasem w roku następnym, również w Cieszynie, ukazał się konkurencyjny Kalendarz dla Ludu Ewangelickiego, wydany przez znanego germanizatora ks. Theodora Haasego (1834-1909). Jego wydawanie zakończono jednak ledwie na dwóch rocznikach. Prawdopodobnie Towarzystwo Ewangelickie Oświaty Ludowej, którego sekretarzem był ks. Michejda, zaproponowało ks. Haasemu ugodę, której szczegóły nie są znane, i konkurencyjny kalendarz przestał się ukazywać. Równocześnie TEOL przestało być wydawcą, a ks. Michejda – redaktorem Kalendarza Ewangelickiego. Od roku 1885 aż po rok 1952 (z przerwami w roku 1920 oraz w latach 1940-1945 i 1951) był publikowany przez „grono pastorów i nauczycieli”. Od roku 1953 ukazuje się w Warszawie. Jego ostatnia edycja na rok 2015 była już 129 z kolei, co czyni z niego najdłużej ukazujący się polski kalendarz!

Dalsze XIX- i XX-wieczne kalendarze prezentowane na wystawie podzielono ze względu na tematykę. Zaprezentowane zostaną m.in. tytuły przeznaczone dla robotników i górników (wśród których wyróżniał się wydawany w latach 1894-1903 Kalendarz Górniczy „Szczęść Boże” pod red. ks. Franciszka Michejdy, drukujący obok fachowych artykułów górniczych utwory literackie, m.in. Sienkiewicza, Reymonta i in.), żołnierskie i sokolskie, nauczycielskie, rolnicze, humorystyczne, powieściowe, polityczne czy wyznaniowe. Spośród wydawnictw ukazujących się poza Śląskiem Cieszyńskim zaakcentowano rolę niezwykle popularnych w regionie kalendarzy Jana Steinbrennera (1835-1909) i Kaspra Wojnara (1871-1948). Odrębny wywód poświęcono też ks. Stanisławowi Stojałowskiemu (1845-1911) i jego wydawnictwu, które, ze względu na kłopoty niepokornego księdza z austriackim wymiarem sprawiedliwości, było zmuszone do piętnastokrotnej[!] zmiany tytułu w latach 1877-1914, zaczynając jako Kalendarz Ilustrowany Wieńca i Pszczółki wydawany we Lwowie, kończąc zaś jako Wielki Ilustrowany Polski Kalendarz Ludowy wydawany w Bielsku i Białej.

Ważną cezurą czasową w procesie wydawania kalendarzy na Śląsku Cieszyńskim był rok 1920, w którym podzielono region na część czechosłowacką i polską. Dotychczasowe znaczenie jako ośrodek wydawniczy kalendarzy stracił wówczas Cieszyn, gdzie do 1939 r. ukazały się tylko 2 tytuły almanachów. Na czoło wysunęły się natomiast ośrodki zaolziańskie – Frysztat, Orłowa oraz Czeski Cieszyn. Nad prawy brzeg Olzy licznie napływały jednak kalendarze z głębi Polski. Wielkości nakładów sięgające setek tysięcy notowały wówczas kalendarze ukazujące się pod patronatem Kościoła Katolickiego i związanych z nim instytucji świeckich, których wiele zachowało się również w zbiorach Książnicy Cieszyńskiej. Przykładem takiego wydawnictwa jest zainicjowany przez o. Maksymiliana Kolbe (1894-1941) Kalendarz Rycerza Niepokalanej, który pod koniec lat trzydziestych osiągał rekordowe nakłady 800 000 egzemplarzy (według niektórych źródeł nawet 1 000 000 egzemplarzy!). W czasie okupacji hitlerowskiej w latach 1939-1945 nie było absolutnie żadnych możliwości wydawania jakichkolwiek kalendarzy polskich. Zachowało się jednak sporo ukazujących się wówczas kalendarzy niemieckich, kilka spośród których będzie można również obejrzeć na ekspozycji, m.in. wydawany we Wrocławiu w latach 1941-1942 Heimatkalender des Kreises Teschen.

Po drugiej wojnie światowej nowa sytuacja społeczno-polityczna uniemożliwiła nawiązanie do tradycji sprzed 1939 roku. Przez kolejne dziesięciolecia tradycja wydawania kalendarzy stopniowo się odradzała wraz ze zmianą warunków politycznych. Dziś na terenie Śląska Cieszyńskiego „swoje” tytuły posiada zarówno Zaolzie, jak i największe miejscowości po polskiej stronie (Bielsko-Biała, Cieszyn, Skoczów, Ustroń). Na proces ukazywania się polskich kalendarzy na Śląsku Cieszyńskim do 1939 r. nie można patrzeć inaczej, jak na pewien fenomen wydawniczy. Jak podaje “Bibliografia kalendarzy wydanych w języku polskim poza granicami Polski od roku 1716” Władysława i Wojciecha Chojnackich, na Śląsku Cieszyńskim, ustępującym powierzchnią i liczbą ludności pozostałym regionom Polski, ukazało się najwięcej polskich tytułów periodyków tego typu, pomijając tylko największe miasta – Warszawę i Kraków! Do 1985 r. było to co najmniej 101 tytułów (nie wliczając zmian tytułowych tego samego wydawnictwa), które ukazały się w co najmniej 630 rocznikach.

Autorami wystawy są Jolanta Sztuchlik i Wojciech Święs. Ekspozycja będzie czynna do 5 marca 2016 r. W ramach zainicjowanego przez nią cyklu imprez poświęconych kalendarzom obejrzeć będzie można również przygotowaną przez Zamek Cieszyn i tam prezentowaną wystawę na temat kalendarzy współczesnych (w dniach 13 grudnia 2015 – 24 stycznia 2016), a w Książnicy Cieszyńskiej – wziąć udział w spotkaniu promocyjnym regionalnych kalendarzy na rok 2016 z udziałem ich redaktorów (18 grudnia 2015, godz. 17.00) oraz wysłuchać prelekcji na temat najciekawszych wydawnictw kalendarzowych w zbiorach biblioteki (29 stycznia 2016, godz. 17.00). Patronami medialnymi imprez są „Głos Ludu” i Portal Ziemi Cieszyńskiej OX.PL.