Pomniki Sarmatów – pierwszy zbiór polskich inskrypcji nagrobnych w bibliotece Leopolda Jana Szersznika

Oryginalna skórzana oprawa pierwszej edycji Monumentum Sarmatarum (1655) ze złoconym superekslibrisem hrabiego Heinricha von Brühla

W bogatej kolekcji starych druków pochodzących z księgozbioru Leopolda Jana Szersznika na szczególną uwagę zasługuje editio princeps pionierskiego dzieła największego polihistora złotego wieku Rzeczypospolitej Obojga Narodów – Szymona Starowolskiego. Mowa tu o jego słynnej i niezwykle oryginalnej pracy zatytułowanej Monumenta sarmatarum: via universae carnis ingressorum, której pierwsze wydanie, włączone do własnej kolekcji przez najwybitniejszego cieszyńskiego uczonego epoki Oświecenia, który także trudnił się gromadzeniem odpisów dawnych inskrypcji, ukazało się w 1655 r. w krakowskiej oficynie wydawniczej Francisca Caesariego. Ów pierwszy polski zbiór inskrypcji nagrobnych zbierający informacje z pierwszej ręki na temat rozsianych po rozległych terenach całej ówczesnej Rzeczpospolitej najstarszych świadectw „pomników Sarmatów” zachowanych wśród tysięcy rozproszonych cmentarnych świadectw kultury materialnej jest wyjątkowo cenny również z uwagi na fakt, iż na oryginalnej XVII-wiecznej skórzanej oprawie dzieła znajduje się piękny złocony superekslibris hrabiego Heinricha von Brühla – szarej eminencji na elektorskim dworze Augusta Mocnego w Dreźnie, a następnie faworyta króla Polski Augusta III Sasa. Nie wiadomo w jaki sposób dzieło, pochodzące z drezdeńskiej liczącej ponad 60 tysięcy woluminów biblioteki hrabiego Brühla trafiło w ręce Leopolda Jana Szersznika, niemniej stanowi ono jej niezwykle cenną ozdobę.

 

Autorem omawianego dzieła był Szymon Starowolski (1588-1656) – największy polihistor epoki polskiego baroku, którego wybitny talent przejawiał się na równi na płaszczyźnie nauk historycznych, jak i w dziedzinie teorii polityki, prawa oraz religii. Urodził się on w Starowoli (lub, jak twierdzi część dzisiejszych historyków, w Starej Woli) położonej na zachodnich krańcach ziem Wielkiego Księstwa Litewskiego (województwo brzeskie) jako syn bojara Bazylego Starowolskiego i Zofii z Zaranków. Wszyscy czterej z jego starszych braci pełnili służbę wojskową i polegli w bitwach podczas wojny inflanckiej i moskiewskiej, biorąc również udział w wojnie trzydziestoletniej przeciwko Gustawowi Adolfowi. Niewiele wiadomo o tym, gdzie Szymon Starowolski otrzymał podstawy swego wykształcenia, które umożliwiły mu w latach 1612-1618 odbycie studiów na Akademii Krakowskiej, zwieńczone otrzymaniem tytułu bakałarza sztuk wyzwolonych na podstawie dysputy o pismach Salustiusza. Wiadomo natomiast, że po odbyciu studium artes liberales przez kilka lat wykładał w klasztorze cysterskim w Wąchocku, gdzie zaproszony został przez opata Jana Gostomskiego, choć to nie edukacja, lecz działalność dyplomatyczna na licznych dworach stanowiła główne zajęcie jego niezwykle czynnego żywota. Jeszcze przed 1605 r. odnajdujemy go bowiem w Zamościu, na dworze kanclerza Jana Zamoyskiego, który opuścił po śmierci swego mocodawcy, dedykując w późniejszych latach zarówno jemu, jak i jego synom, a nawet wnukom, dużą część napisanych przez siebie dzieł. Po opuszczeniu dworu Zamoyskiego przez jakiś czas przebywał na dworze Ostrogskich w Jarosławcu, skąd udał się do Lovanium, zwiedzając w trakcie podróży nie tylko Niderlandy, lecz również Niemcy, Francję oraz Hiszpanię. Po powrocie do kraju działał na dworze hetmana Jana Karola Chodkiewicza, którego sekretarzem, biografem oraz historiografem został mianowany jeszcze w 1619 r., pełniąc tę funkcję aż września 1621 r., czyli do momentu śmierci wielkiego hetmana w bitwie pod Chocimiem. W tym też okresie swojej działalności ożenił się z Anną Alojzją Ostrogską. W latach dwudziestych i trzydziestych XVII stulecia znaczną część czasu spędził Starowolski poza granicami Rzeczypospolitej, gdzie parał się działalnością dyplomatyczną oraz nauczycielską, jako preceptor synów pochodzących z wpływowych rodzin magnackich, przebywając m.in. we Frankfurcie, Antwerpii czy w Rzymie i tam publikując znakomitą większość swoich prac naukowych. Po powtórnym powrocie do Polski został mianowany asesorem na dworze biskupa krakowskiego Jana Zadzika, za namową którego przyjął święcenia kapłańskie i poświęcił się całkowicie działalności religijnej. Będąc początkowo altarzystą w katedrze krakowskiej, bardzo szybko dzięki poparciu biskupa oraz możnych, na dworach których działał od najmłodszych lat, objął kantorię w Tarnowie, gdzie osiadł na długie lata, poświęcając się posłudze kapłańskiej oraz pisząc kolejne dzieła o religijnej tematyce. W roku 1655 r. został mianowany kanonikiem krakowskim i tego samego roku, w dniu 19 października, oprowadzał po katedrze wawelskiej króla szwedzkiego Karola Gustawa, który zdobył miasto po dwutygodniowym oblężeniu. W tym właśnie czasie, w samym sercu niweczącego nasz kraj potopu szwedzkiego, na krótko przed śmiercią, która miała miejsce w kwietniu 1656 r., opublikował w Krakowie dzieło swego życia – prezentowany tu tom Monumenta sarmatarum.

Nim przejdziemy do skrótowego omówienia jego treści oraz specyfiki, przyjrzymy się w telegraficznym zarysie całokształtowi bogatej twórczości Szymona Starowolskiego, który jako autor ponad 70 prac był zdecydowanie najbardziej płodnym spośród polskich autorów XVII-wiecznych. Swe liczne dzieła pisał w językach polskim i łacińskim, publikując je na równi na terenach Rzeczypospolitej Obojga Narodów, jak i w zagranicznych oficynach wydawniczych (Austria, Niderlandy, Włochy, Niemcy, Francja). Jego ogromna erudycja, z racji której nazywany jest polihistorem nauki polskiej XVII w., odzwierciedla się w niezwykle szerokim horyzoncie problemów, którymi się zajmował jako autor prac z zakresu historii, prawa, polityki, religii, geografii, ekonomii, sztuki wojskowej, a nawet muzyki. Jego pierwszą głośną pracą, skonfiskowaną przez cenzorów Akademii Krakowskiej była biografia króla Zygmunta Starego zatytułowana De rebus Sigismundi Primi gestis (1616). Kolejną z ważnych monografii, które wyszły spod jego pióra jest dzieło opublikowane najpierw w Wenecji, a następnie w Rzymie pod tytułem Penum historicum (1620), będące pierwszym traktatem polskiego autorstwa poświęconym w całości zagadnieniom metodologii badań historycznych. Wśród rozlicznych prac Starowolskiego z dziedziny teorii polityki oraz zagadnienia reformy i naprawy obyczajów oraz ustroju Rzeczypospolitej wymienić należy: Poprawa niektórych obyczajów polskich potocznych (1625), Votum o naprawie Rzeczypospolitej (1625) oraz głośną rozprawę krytyczną Lament utrapionej Matki Korony Polskiej (1655). Do głównych dzieł historycznych, stanowiących niezrównane opisy i analizy kultury polskiej Sarmacji, zaliczyć należy traktaty takie, jak: Scriptorum Polonicorum Hekatontas, seu centum illustrium Poloniae scriptorum elogia et vita (1625), De claris oratoribus Sarmatiae (1628), Sarmatiae Bellatores (1631), Polonia (1632) oraz zachowane w rękopisie Rerum memorabiliom libri tres. Z kolei do najbardziej reprezentatywnych opracowań religijnych jego autorstwa, pisanych intensywnie już u schyłku żywota Starowolskiego, należą rozprawy oraz zbiory kazań zawarte w Braterskim napomnieniu ad dissidentes religione (1644), Świątnicy Pańskiej (1645) oraz w słynnej Arce Nowego Testamentu (1648). Znaczna część wymienionych tu dzieł znajduje się w zbiorach Książnicy Cieszyńskiej, która może poszczycić się posiadaniem blisko trzydziestu rozpraw największego polihistora polskiej Sarmacji.

Prezentowane tu Monumenta Sarmatarum należą do najbardziej wartościowych i jednocześnie najbardziej oryginalnych dzieł w dorobku twórczym Szymona Starowolskiego. Dzieło to po dziś dzień stanowi jedno z najważniejszych oryginalnych świadectw unikalności kulturowej Sarmacji oraz najważniejsze źródło umożliwiające poznanie bogactwa jej kultury materialnej – w większości bezpowrotnie już zniszczonej, które jawi się jako wyjątkowo cenne zwłaszcza dla historyków, religioznawców, kulturoznawców oraz litaraturoznawców. W tej obszernej pracy, do której autor pieczołowicie zbierał materiał w trakcie całego swego życia wypełnionego setkami podróży po całych rozległych terenach Rzeczypospolitej Obojga Narodów, zamieszczonych było blisko dwa tysiące (rzeczywistych oraz fantastycznych) epitafiów spisanych z nagrobków legendarnych Sarmatów. Z tego punktu widzenia jest to pierwsze w dziejach polskiej literatury dzieło tego rodzaju oraz jedyna praca XVII-wieczna, w której zachowały się bogate informacje źródłowe na temat języka, wyznań oraz obrzędowości funeralnej na ziemiach polskich tego okresu. Choć Szymon Starowolski obok setek rzeczywistych świadectw zamieszczał również liczne własne epigramaty oraz eulogie, co zresztą było całkowicie zgodne z licentia poetica panującą powszechnie w dobie baroku, to nie zmienia to faktu, iż monumentalny materiał źródłowy zebrany przezeń w badaniach nad kulturą Sarmacji zachowuje wartość wprost bezcenną dla dzisiejszej wiedzy i stanu badań naukowych, a opatrzony złoconym superekslibrisem hrabiego von Brühla egzemplarz pierwodruku Monumenta Sarmatorum, znajdujący się w zbiorach Książnicy Cieszyńskiej i prezentowany poniżej, należy bez wątpienia do najcenniejszych egzemplarzy tego rzadkiego dzieła zachowanych na całym świecie.

Oprac.: Artur Lewandowski