Boże Narodzenie i Wielkanoc w miniaturowych drzeworytach Pawła Stellera

Dzięki Donacji im. Zbigniewa Michejdy ikonograficzne zbiory Książnicy Cieszyńskiej wzbogaciły się ostatnio o cenną kolekcję oryginalnych miniaturowych grafik. Są to życzenia z okazji świąt Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy, wykonywane w latach 1947-1973 w formie drzeworytów przez wybitnego śląskiego artystę, Pawła Stellera (1895-1974) i w 1974 r. scalone w dwóch tekach zawierających w sumie 50 grafik.

Paweł Steller, urodził się  w Hermanicach k. Ustronia (obecnie dzielnica Ustronia), studia w zakresie malarstwa i grafiki rozpoczął we Lwowie, kontynuował w Szkole Artystyczno-Przemysłowej w Pradze, jednak już po pierwszym roku musiał studia przerwać, ponieważ wybuchła wojna. W 1915 r. został powołany do wojska austriackiego, gdzie zajmował się m. in. rysowaniem map. Od 1918 do 1921 r. służył już w Wojsku Polskim, a po zwolnieniu z wojska pracował w Wydziale Kartografii Wojskowego Instytutu Geograficznego. W 1923 r. podjął dalsze studia, tym razem na wydziale grafiki Państwowej Szkoły Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie wykładowcami byli m.in. Stanisław Nowakowski, Oskar Sosnowski i Władysław Skoczylas. Na twórczości Pawła Stellera szczególnie zaważył kontakt ze znakomitym drzeworytnikiem Władysławem Skoczylasem.

Po skończeniu studiów Steller zamieszkał w Katowicach, pracował jako nauczyciel rysunków, kaligrafii i prac ręcznych w szkołach Chorzowa i Katowic. W 1931 r. otrzymał posadę nauczyciela rysunku w sławnych Śląskich Technicznych Zakładach Naukowych. Okres II wojny światowej spędził ukrywając się w różnych miejscowościach w Beskidach, gdzie współpracował z ruchem oporu. W 1945 r., oskarżony przez władze komunistyczne o kontakty szpiegowskie, został wywieziony do sowieckiego łagru na Syberię. Przeżył tam dwadzieścia miesięcy, zarabiając na chleb rysowaniem portretów więźniów. Do Polski wrócił w listopadzie 1946 r.

Uprawiał przede wszystkim grafikę warsztatową – drzeworyt i linoryt, ale także rysunek, akwarelę, nawet projektował witraże. Jednak jego ulubioną techniką przez całe życie pozostawał drzeworyt. Twórczość Pawła Stellera dość szybko została doceniona, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Za tekę drzeworytów pod tytułem „Typy polskie” dostał w 1937 r. złoty medal na Międzynarodowej Wystawie Grafiki w Paryżu.  Choć większość życia spędził w Katowicach, ze Śląskiem Cieszyńskim był związany nie tylko przez miejsce urodzenia. W 1960 r. Steller kupił domek w Wiśle, gdzie odtąd spędzał wiele czasu, tworząc akwarele, rysunki i grafiki inspirowane beskidzkim krajobrazem.

Krajobraz i ludzie Śląska Cieszyńskiego są częstym tematem jego twórczości. Podobnie jest w przypadku drzeworytowych kartek świątecznych, dla których inspiracją były drewniane kościółki, kwiaty, krajobrazy wiosenne i zimowe. Tylko na niektórych znajdują się charakterystyczne dla świątecznej galanterii motywy – pisanki, bazie i baranki wielkanocne, czy świeczki i gałązki świerkowe. Większość grafik umiejscawia  święta w beskidzkim krajobrazie, przedstawionym na ogół, nawet w tak niewielkim formacie (wymiary grafik zwykle nie przekraczają 10 cm) realistycznie. Każdy z  drzeworytów został oprawiony w passe-partout z białego kartonu, a całość znalazła schronienie w dwóch tekturowych teczkach pokrytych płótnem. Choć niewielkich rozmiarów, kartki świąteczne Stellera, artysty, podobno już za życia nazywanego  „śląskim Skoczylasem” albo „polskim Dürerem”, to bezcenny zbiór graficznych arcydziełek, w którym wartość dodaną stanowią owe, często się pojawiające, motywy cieszyńskie. Oprócz tych nowo nabytych w zbiorach ikonograficznych Książnicy znajdują się także teki reprodukcji grafik i rysunków  Pawła Stellera: Drzeworyty beskidzkie, Teka śląska oraz Cieszyn w rysunkach Pawła Stellera, kilka jego ekslibrisów i pocztówek z reprodukcjami jego grafik.

Anna Rusnok