„Jak zachować zdrowie?” według zaleceń z XVI wieku

Rycina przed tekstem o szkodliwości pijaństwa z De tuenda bona valetudine

Wśród przechowywanych w Książnicy Cieszyńskiej starych druków znajdują się dwa egzemplarze, napisanego po łacinie dzieła Heliusa Eobana Hessusa pod tytułem „De tuenda bona valetudine”, co w polskim tłumaczeniu oznacza „Jak zachować zdrowie?”. Jeden egzemplarz pochodzi z biblioteki ks. Leopolda Jana Szersznika i nosi sygnaturę SZ K VIII 11. Łacińska litera w sygnaturze oznacza dział w bibliotece – w tym przypadku „K” to dział „Medycyna” (medici). Jest jednym z czterech dzieł oprawnych w jeden wolumin (tzw. klocek). Oryginalna, drewniana oprawa ze ślepymi tłoczeniami pochodząca z XVI w., świadczy o tym to nie Szersznik dokonał wyboru dzieł zawartych w kodeksie. Proweniencja drugiego egzemplarza (sygn. SD I 854) jest nieznana, gdyż nie posiada on karty tytułowej (a także końca po stronie 141). Starodruk pozbawiony jest również oprawy. Warto zwrócić uwagę na sposób przedstawienia przez renesansowego autora problemu i jego rozwiązania, który nie różni się prawie od zaleceń umieszczonych we współczesnych podręcznikach dietetyki.

 

Niemiecki humanista Helius Eoban Hessus  (1488–1540) jako typowy przedstawiciel renesansu czerpał ze źródeł antycznych. Korzystanie z dziedzictwa starożytności i naśladowanie (imitatio) antyku było obowiązującą normą. Hessus pochodził z Halgehausen w Hesji-Kassel, z rodziny noszącej nazwisko Koch, które sam jednak zlatynizował zgodnie z obowiązującą modą na Hessus – od nazwy kraju urodzenia. Imię Helius otrzymał gdyż urodził się w niedzielę, drugie imię zawdzięczał lokalnemu świętemu Eobanowi. W 1504 r. wstąpił na uniwersytet w Erfurcie. Po uzyskaniu dyplomu został rektorem szkoły św. Sewerusa, zaś lata 1509–1513 spędził na dworze biskupa Riesenburga. W 1517 r. powrócił do Erfurtu, gdzie został profesorem łaciny na uniwersytecie. Znał się z wybitnymi niemieckimi przedstawicielami humanizmu: Joachimem Camerariusem Starszym i Filipem Melanchtonem. Brał udział w sporach religijnych, opowiadając się jako zwolennik reformacji. Za zasługi na polu literatury landgraf Hesji mianował go profesorem poezji i historii w Marburgu.

Hessus pisał utwory historyczne, epigramaty, wiersze okazjonalne i idylle, zebrane w tomie „Sylvae”. Największą popularnością wśród jego dzieł cieszyły się biblijne psalmy ujęte w łacińskie dystychy, po przeczytaniu których mianem „króla poetów” (rex poetarum) określił go sam Luter. Nie stronił też od zainteresowań medycznych, dzięki którym powstało dzieło stanowiące quasi podręcznik dietetyki. Składa się z czterech części. W pierwszej Hessus krótko zdefiniował pojęcie zdrowia i diety, budowy organizmu ludzkiego i czynników wpływających na stan kondycji człowieka. Między innymi zajął się sprawą snu, zalecając sen w nocy, a pracę w ciągu dnia.

Hessus omówił również różne rodzaje warzyw i owoców, nabiału, mięsa i napojów oraz ziół podkreślając ich zalety prozdrowotne. Osobne dziełko poświęcił piwu (cerevisia) i winu zmieszanemu z miodem (mulsum) oraz zagadnieniu pijaństwa (ebrietas).

A na koniec ciekawa konkluzja autora na temat szkód wyrządzanych przez pijaństwo:

Sed prius in sicca gaudebit piscis arena,
Bacche oblite modi quam tua damna canam
(Ale wcześniej ryba zacznie rozkoszować się życiem w ciepłym piasku
Niż zdołam wyliczyć, Bakchusie, szkody jakie niesie pijaństwo)

 

Oprac. Aleksandra Golik-Prus